Diagnostyka EV: co skaner potrafi (a czego nie) Ci powiedzieć
Twój skaner OBD-II świetnie radzi sobie z autami benzynowymi. Podłączasz go do elektryka i nie dostajesz prawie nic. Oto co naprawdę działa.
Twój skaner OBD-II sprawdza się rewelacyjnie w Golfie. Podłączasz, odczytujesz kody, dostajesz jasny obraz tego, co nie gra. A potem próbujesz go użyć w elektryku i urządzenie w zasadzie wzrusza ramionami.
Przekonałem się o tym na własnej skórze zeszłej wiosny. Znajomy poprosił mnie o sprawdzenie swojego VW ID.3 z 2020 roku, zanim go sprzeda. Przyszedłem z moim sprawdzonym adapterem Bluetooth, połączyłem się przez moją aplikację diagnostyczną i zacząłem skanować. Aplikacja wyciągnęła parę generycznych kodów P (oba stare, oba skasowane) i trochę podstawowych danych na żywo. Ale to, co naprawdę chcieliśmy wiedzieć (jak zdrowa jest bateria po czterech latach i 78 000 km), było kompletnie niewidoczne. System zarządzania baterią, sterownik silnika, obwód zarządzania termicznego: wszystko zamknięte za własnościowymi protokołami VW. Mój skaner równie dobrze mógł być przyciskiem do papieru, biorąc pod uwagę pytania, które zadawaliśmy.
To doświadczenie wciągnęło mnie w króliczą norę, z której wciąż nie wyszedłem. A jeśli to czytasz, pewnie jesteś w podobnym miejscu: masz albo kupujesz elektryka, chcesz zrozumieć, co dzieje się pod maską, i właśnie odkryłeś, że ekosystem konsumenckich narzędzi diagnostycznych dla aut elektrycznych jest lata za tym, co mamy dla pojazdów z silnikami spalinowymi.
Porozmawiajmy o tym, co naprawdę działa, co nie, i gdzie są luki.
Co OBD-II potrafi, a czego nie na autach elektrycznych
Każdy EV sprzedawany w Europie nadal ma standardowe 16-pinowe gniazdo OBD-II (z jednym ważnym wyjątkiem, do którego za chwilę dojdziemy). Ten port jest prawnie wymagany do diagnostyki emisji, dlatego istnieje w elektrykach, mimo że mają zero emisji z rury wydechowej. Producenci nadal używają go do odczytu niektórych kodów usterek układu napędowego i podstawowych strumieni danych.
Oto co generyczny skaner OBD-II typowo potrafi odczytać z elektryka:
- Generyczne kody diagnostyczne układu napędowego (kody P)
- Kilka podstawowych parametrów danych na żywo (temperatura płynu chłodzącego, odczyty napięcia)
- Monitory gotowości
- Dane systemu akumulatora 12V
A oto czego nie jest w stanie ruszyć:
- System zarządzania baterią (napięcia ogniw, stan zdrowia, rozkład temperatur)
- Dane sterownika silnika (temperatury falownika, moc wyjściowa, wydajność)
- Parametry szybkiego ładowania DC
- Status systemu zarządzania termicznego
- Kalibracja hamowania rekuperacyjnego
- Większość kodów usterek specyficznych dla producenta
Ta druga lista to w zasadzie wszystko, co ma znaczenie w elektryku. Pakiet bateryjny jest wart od €4 500 do €18 000+ w osobowym EV, bezpośrednio determinuje zasięg i wartość przy odsprzedaży, a twój generyczny skaner nie jest w stanie powiedzieć ci o nim ani jednej użytecznej rzeczy.
W przypadku aut spalinowych mamy przystępne, powszechnie dostępne narzędzia diagnostyczne od ponad dwudziestu lat. W przypadku elektryków? Zaczynamy od zera, a narzędzia, które istnieją, są pofragmentowane między poszczególnych producentów. To naprawdę frustrujące.
Akumulator 12V: jedyna rzecz, w której Twój skaner NAPRAWDĘ pomoże
Zanim przejdziemy do specjalistycznych narzędzi, porozmawiajmy o czymś, co zaskakuje wielu właścicieli EV: każdy samochód elektryczny nadal ma konwencjonalny akumulator 12V (kwasowo-ołowiowy lub litowy). A kiedy umiera, dzieją się dziwne rzeczy.
W przeciwieństwie do auta benzynowego, gdzie padnięty akumulator 12V oznacza po prostu, że silnik się nie zapali, w elektryku martwy akumulator 12V może powodować dziwaczne objawy. Deska rozdzielcza gaśnie. Auto nie wychodzi z trybu parkowania. Port ładowania się nie otwiera. Styczniki wysokiego napięcia nie mogą się zamknąć, więc samochód jest kompletnie unieruchomiony, mimo że główny pakiet bateryjny ma mnóstwo energii.
Na r/electricvehicles jest wątek, do którego ludzie ciągle odsyłają: czyjeś ID.4 albo Model 3 kompletnie padło na podjeździe, właściciel panikuje, myśląc o awarii baterii za €15 000, a okazuje się, że winny jest akumulator 12V za €90, który wytrzymał trzy lata zamiast pięciu.
I to jest naprawdę najbardziej praktyczna rzecz, jaką standardowy skaner OBD-II może zrobić w elektryku. Monitoruj napięcie systemu 12V, obserwuj, czy przetwornica DC-DC nie zwalnia, i złap padający akumulator 12V, zanim zostawi cię na poboczu. Nie brzmi to efektownie, ale oszczędzi ci wezwania lawety.
Narzędzia specyficzne dla modelu: co naprawdę działa
Skoro generyczny ekosystem OBD-II nie wystarczy w przypadku EV, społeczność stworzyła rozwiązania dopasowane do konkretnych modeli. Niektóre są doskonałe. Inne drogie. Oto przegląd sytuacji dla najpopularniejszych elektryków w Europie.
Grupa VW (ID.3, ID.4, Skoda Enyaq, Cupra Born) + OBDEleven
Platforma VW ID to najlepiej sprzedająca się architektura EV w Europie i na szczęście jedna z bardziej otwartych platform pod kątem diagnostyki.
OBDEleven (€60 za podstawowe urządzenie, €115 za wersję Pro) to narzędzie pierwszego wyboru dla elektryków z grupy VW. Potrafi odczytać stan zdrowia baterii (SOH), napięcia poszczególnych modułów, dane zarządzania termicznego i obszerną listę kodów specyficznych dla producenta. Obsługuje też kodowanie i adaptacje, jeśli chcesz modyfikować funkcje komfortowe.Dla właścicieli ID.3 i ID.4, OBDEleven daje dostęp do procentowego SOH baterii, który VW ukrywa na desce rozdzielczej, napięć grup ogniw, temperatur płynu chłodzącego i historii ładowania. Społeczność na forach VW ID udokumentowała większość przydatnych PID-ów, więc nie zaczynasz zupełnie od zera.
Jedno zastrzeżenie: pokrycie EV w OBDEleven wciąż się rozwija. Niektóre parametry, które działają w ID.4 Pro, nie działają w ID.4 GTX. Sprawdź ich listę kompatybilności przed zakupem i licz się z okresowymi aktualizacjami aplikacji w miarę rozszerzania obsługi.
Nissan Leaf + LeafSpy Pro
Nissan Leaf jeździ po europejskich drogach od 2011 roku i ma dobrze znaną słabość: degradację baterii. Modele sprzed 2018 (24 kWh i 30 kWh) nie mają aktywnego zarządzania termicznego, co oznacza, że gorący klimat i częste szybkie ładowanie naprawdę niszczą pakiet.
LeafSpy Pro (aplikacja za €15-20 plus kompatybilny adapter Bluetooth za €25-40, np. OBDLink LX) to definitywne narzędzie do diagnostyki Leafa. Odczytuje napięcia poszczególnych ogniw, dokładny procent SOH, dane temperaturowe z całego pakietu, łączną liczbę szybkich ładowań i całkowitą przepustowość energii.Użyłem LeafSpy na używanym Leafie 30 kWh z 2017 roku, który mój kolega rozważał jesienią. Deska rozdzielcza pokazywała 11 z 12 kresek, co mogło oznaczać cokolwiek od 78% do 85% SOH. LeafSpy pokazał 72,4% SOH z dwoma ogniwami wyraźnie słabszymi od reszty. Przy 72% ten pakiet 30 kWh był faktycznie pakietem 21,6 kWh. Zasięg zimą wynosiłby około 100 km, może mniej. Mój kolega zrezygnował z zakupu.
Konsensus na SpeakEV (głównym forum EV w UK/UE) jest prosty: każdy używany Leaf bez raportu z LeafSpy to loteria. Aplikacja kosztuje mniej niż jeden bak paliwa. Nie ma wymówki, żeby to pomijać.
Moja szczera opinia? LeafSpy powinien być traktowany jako obowiązkowy przy zakupie każdego używanego Leafa. Kropka. Nie "zalecany," nie "przydatny." Obowiązkowy. Różnica między Leafem z 85% SOH a Leafem z 72% SOH to tysiące euro i różnica między użytecznym autem a pojazdem nadającym się wyłącznie do jazdy po mieście.Tesla + Scan My Tesla
Tesla to najbardziej zamknięta platforma pod kątem diagnostyki konsumenckiej. I to jest realny problem dla kupujących używane auta.
Po pierwsze, kwestia sprzętowa. Tesla Model 3 i Model Y nie używają standardowego portu OBD-II do głównej diagnostyki. Mają zastrzeżone złącze diagnostyczne, które wymaga specjalnego kabla adaptera (około €20-35) do konwersji na standardowy interfejs. Model S i X sprzed 2021 roku miały bardziej dostępne porty OBD-II, ale modele po 2021 roku również przeszły na inne złącza.
Scan My Tesla (około €10 za aplikację) to najpopularniejsze narzędzie konsumenckie do diagnostyki baterii Tesli. Odczytuje napięcia ogniw, temperatury pakietu, szacunki SOH, dane silnika i falownika oraz różne inne parametry, których aplikacja Tesli nie ujawnia. Ale ludzie często źle liczą łączny koszt: potrzebujesz aplikacji (€10), zastrzeżonego kabla adaptera (€20-35) i kompatybilnego adaptera Bluetooth OBD, np. OBDLink MX+ (€75-95). W sumie patrzysz na mniej więcej €100-140, a nie €45-90, które zobaczysz na niektórych blogach.Dla właściciela Tesli monitorującego swoje auto na przestrzeni czasu, Scan My Tesla jest wart inwestycji. Dla kupującego używaną Teslę, który robi jednorazową inspekcję, koszt i złożoność konfiguracji to bariera. A ogólne podejście Tesli do diagnostyki firm trzecich (blokowanie danych, wymaganie zastrzeżonych złączy) sprawia, że rynek używanych Tesli jest mniej przejrzysty, niż powinien.
Mocna opinia: Zamknięte podejście Tesli do diagnostyki jest antykonsumenckie. Kiedy wydajesz €35 000+ na używany Model 3, powinieneś móc zweryfikować stan baterii bez kupowania adapterów i kabli za €140, albo bez płacenia serwisowi Tesli za ten przywilej. Każdy inny duży producent EV udostępnia przynajmniej część danych o baterii przez standardowe narzędzia. Tesla każe ci skakać przez obręcze, a kupujący używane auta płacą za to niepewnością.Hyundai-Kia (Ioniq 5, EV6, Kona Electric, Niro EV)
Dobra wiadomość dla właścicieli elektryków Hyundai-Kia: to jedne z najbardziej otwartych platform dla diagnostyki firm trzecich. Ioniq 5 i EV6 wyświetlają nawet szacunkowy SOH baterii w systemie infotainmentu (szukaj w ustawieniach EV, potem informacje o baterii).
Jeśli potrzebujesz głębszych danych, skanery Autel i LAUNCH mają przyzwoite pokrycie EV Hyundai-Kia, łącznie z napięciami grup ogniw i danymi termicznymi. OBDEleven też rozszerza wsparcie. Dla większości właścicieli wbudowany wskaźnik zdrowia baterii w połączeniu ze standardowym skanerem OBD-II do kodów usterek pokrywa podstawy.
Inne platformy (krótkie notatki)
Renault Zoe / Megane E-Tech: CanZE (darmowa aplikacja na Androida) udostępnia dane baterii dla Zoe. Pokrycie dla nowszego Megane E-Tech wciąż się rozwija w przestrzeni narzędzi aftermarketowych. BMW iX / i4 / iX3: BimmerCode i BimmerLink oferują niektóre parametry specyficzne dla EV. Fabryczne narzędzie BMW (ISTA) jest dostępne dla entuzjastów przez kanały społecznościowe, choć krzywa uczenia się jest stroma. Peugeot e-208 / Opel Corsa-e (Stellantis): W zasadzie zamknięte dla narzędzi firm trzecich. PSA-COM to jedyna realna opcja i nie jest przyjazna dla początkujących. Jeśli kupujesz używanego elektryka Stellantis, diagnostyka w serwisie lub u specjalisty to najlepszy wybór.Porównanie narzędzi diagnostycznych EV
| Narzędzie | Koszt | Współpracuje z | Najlepsze do | Ograniczenie |
|---|---|---|---|---|
| Generyczny skaner OBD-II | €20-80 | Większość nie-Teslowych EV (podstawy) | Kody P, system 12V | Brak dostępu do zarządzania baterią |
| LeafSpy Pro | €40-60 łącznie | Tylko Nissan Leaf | SOH, napięcia ogniw, temperatury | Tylko dla Leafa |
| Scan My Tesla | ok. €100-140 łącznie | Tesla S/3/X/Y | Ogniwa baterii, dane silnika | Wymaga zastrzeżonego kabla |
| OBDEleven | €60-115 (urządzenie) | EV grupy VW (ID.3, ID.4, Enyaq) | Dane baterii, kodowanie | Najlepszy tylko dla grupy VW |
| CanZE | Darmowy + adapter | Renault Zoe | Dane baterii, napięcia ogniw | Tylko dla Zoe |
| Autel MaxiSys EV | €500-2 000 | Multi-marka | Profesjonalna diagnostyka EV | Cena, krzywa uczenia się |
Stan baterii: co te liczby naprawdę oznaczają
Stan baterii to najważniejszy pojedynczy wskaźnik dla każdego EV, niezależnie od tego, czy jesteś właścicielem obserwującym degradację w czasie, czy kupującym oceniającym używane auto. Rozbierzmy na czynniki pierwsze, co te dane oznaczają w praktyce.
State of Health (SOH)
SOH to liczba tytułowa: procent oryginalnej pojemności baterii, jaki pozostał. Nowy EV startuje ze 100% (czasem odrobinę powyżej, bo producenci wbudowują niewielki bufor). Z czasem pojemność spada w miarę starzenia się ogniw litowo-jonowych przez cykle ładowania, starzenie kalendarzowe i stres termiczny.
Co jest normalne? Według badania Geotab z 2025 roku, obejmującego 22 700 elektryków różnych marek i modeli, średni wskaźnik degradacji to około 2,3% rocznie. To średnia globalna. Niektóre pojazdy radzą sobie lepiej (Tesla Model 3 średnio około 1,8% rocznie), inne gorzej (wczesne Nissany Leaf bez zarządzania termicznego mogą tracić 4-5% rocznie w ciepłym klimacie).Cokolwiek powyżej 3-4% rocznie wymaga zbadania, szczególnie jeśli auto nie było intensywnie ładowane szybkimi ładowarkami DC. Ponad 20% łącznej utraty w pięć lat to sygnał ostrzegawczy. Mniej niż 15% utraty w pięć lat to solidny wynik.
Wcześniejsza wersja tego artykułu mówiła, że "10% utraty w pięć lat wskazuje na problem." To było błędne. 10% w pięć lat to 2% rocznie, co jest zupełnie normalne i faktycznie nieco poniżej średniej globalnej. Nie daj się przestraszyć nieaktualnymi liczbami.
Balans ogniw
Pakiet bateryjny zawiera setki lub tysiące pojedynczych ogniw pogrupowanych w moduły. Balans ogniw mówi ci, czy wszystkie te ogniwa starzeją się w tym samym tempie.
Zdrowy pakiet pokazuje różnice napięć ogniw na poziomie zaledwie 10-20 mV mierzone przy tym samym stanie naładowania. Jeśli jedna grupa ogniw jest 50 mV lub więcej poniżej pozostałych, to problem. Słabe ogniwa będą się dalej oddalać, BMS ograniczy całkowitą pojemność pakietu, żeby chronić najsłabsze ogniwo, a ty zobaczysz przyspieszającą utratę zasięgu.
Brak balansu ogniw to jeden z najsilniejszych predyktorów przyszłych problemów z baterią. To też jeden z tych parametrów, które pokażą ci wyłącznie narzędzia specyficzne dla danego modelu.
Dane temperaturowe
Ogniwa litowo-jonowe degradują szybciej w ekstremalnych temperaturach. System zarządzania termicznego (chłodzenie cieczą w większości nowoczesnych EV, chłodzenie powietrzem w starszych Leafach i kilku innych) utrzymuje pakiet w optymalnym zakresie, typowo 20-35°C podczas jazdy.
Jeśli twoje narzędzie pokazuje temperatury pakietu konsekwentnie powyżej 40°C podczas normalnej jazdy, albo duże różnice temperatur między modułami (powiedzmy 8°C+ rozpiętości), system zarządzania termicznego może nie działać prawidłowo. Niski poziom płynu chłodzącego, zużyta pompa lub uszkodzona pompa ciepła mogą powodować nierównomierne nagrzewanie, a bateria płaci za to ceną przyspieszonego starzenia.
Koszt wymiany baterii według typu EV (rynek UE)
| Kategoria pojazdu | Przykłady | Pojemność baterii | Szacunkowy koszt wymiany |
|---|---|---|---|
| Miejski/Kompaktowy EV | Renault Zoe, Peugeot e-208, Fiat 500e | 22-52 kWh | €4 500-9 000 |
| Średniej wielkości EV | VW ID.3, Nissan Leaf 62 kWh, MG4 | 40-77 kWh | €7 000-13 000 |
| Premium/Duży EV | Tesla Model 3/Y, BMW iX, Ioniq 5 | 60-100 kWh | €9 000-18 000 |
| Luksus/Sportowy | Tesla Model S/X, Porsche Taycan, Mercedes EQS | 75-100+ kWh | €14 000-22 000+ |
Bezpieczeństwo wysokiego napięcia: tu nie ma opcji "na skróty"
Pakiety bateryjne EV pracują pod napięciem 400-800 woltów. Takie napięcie zabija. Nie "może być niebezpieczne." Zabija.
Pod żadnym pozorem nie otwieraj obudów baterii wysokiego napięcia, nie odłączaj żadnych pomarańczowych kabli ani złączy i nie próbuj serwisować czegokolwiek w obwodzie wysokiego napięcia bez odpowiedniego przeszkolenia i izolowanego sprzętu ochronnego dostosowanego do danego napięcia.
Kondensatory w falowniku utrzymują śmiertelny ładunek nawet wtedy, gdy pojazd jest całkowicie wyłączony i kluczyk wyjęty. Mogą utrzymywać niebezpieczne napięcie przez kilka minut po wyłączeniu. Profesjonalni technicy EV przechodzą dedykowane szkolenie z bezpieczeństwa wysokonapięciowego (w Europie typowo ECE R100 lub równoważne normy krajowe), zanim wolno im dotknąć tych systemów. Używają rękawic izolowanych do 1000V, izolowanych narzędzi i przestrzegają ścisłych procedur lockout.
Co MOŻESZ bezpiecznie robić sam:
- Wymiana akumulatora 12V
- Prace przy oponach, w tym rotacja
- Wymiana filtra kabinowego
- Serwis płynu hamulcowego
- Kontrola poziomu płynu chłodzącego (w systemach z dostępnymi zbiornikami)
- Wycieraczki, żarówki i konserwacja kabiny
- Diagnostyka OBD-II przez standardowy port
- Aktualizacje oprogramowania przez aplikacje producenta
Wszystko co dotyczy pomarańczowych kabli, oznaczeń wysokiego napięcia lub obudowy baterii: zostaw profesjonalistom. To nie jest nadmierna ostrożność, to podstawy bezpieczeństwa elektrycznego. Urazy wysokonapięciowe powodują ciężkie oparzenia, zatrzymanie akcji serca i śmierć. Co roku dochodzi do wypadków z udziałem nieprzeszkolonych osób pracujących przy systemach bateryjnych EV. Nie bądź jedną z nich.
Kiedy udać się do specjalisty (i jak go znaleźć)
Niektóre problemy z EV wymagają specjalistycznego sprzętu i przeszkolenia, niezależnie od tego, jakie narzędzia konsumenckie posiadasz.
Udaj się do specjalisty, gdy:- Nagły spadek zasięgu (ponad 5-8% w krótkim czasie, niezwiązany z temperaturą)
- Komunikaty ostrzegawcze dotyczące baterii lub zarządzania termicznego
- Drastyczne spowolnienie szybkiego ładowania DC w porównaniu z bazowym
- Usterki izolacji wysokiego napięcia (poważna sprawa, nie jedź dalej)
- Sporadyczny "tryb żółwia" lub zdarzenia ograniczonej mocy
- Akumulator 12V rozładowuje się powtarzalnie (może wskazywać na pobór prądu z systemu HV)
- Jakiekolwiek uszkodzenia powypadkowe w okolicy obudowy baterii, nawet drobne
Dealer to nie jedyna opcja, a niezależne warsztaty specjalizujące się w EV rosną w szybkim tempie. W Niemczech organizacje takie jak ZDK (Zentralverband Deutsches Kraftfahrzeuggewerbe) prowadzą katalogi warsztatów z certyfikatem EV. W Wielkiej Brytanii IMI (Institute of the Motor Industry) prowadzi program certyfikacji techników EV z publicznym rejestrem. Francja ma certyfikację GNFA. Większość krajów ma odpowiedniki tych programów.
Pytaj konkretnie, czy warsztat posiada certyfikat bezpieczeństwa wysokonapięciowego, narzędzia diagnostyczne na poziomie producenta (lub przynajmniej profesjonalne narzędzia multi-markowe do EV, jak Autel MaxiSys EV) i doświadczenie z twoją konkretną platformą.
Czego spodziewać się pod względem kosztów: Profesjonalna diagnostyka EV w Europie to typowo €90-270 za kompleksową ocenę, która obejmuje ocenę stanu baterii, sprawdzenie systemu termicznego, pełne skanowanie modułów i pisemny raport. To porównywalne z opłatami za diagnostykę aut spalinowych i zdecydowanie warte swojej ceny, gdy coś wydaje się nie w porządku, biorąc pod uwagę wartość pakietów bateryjnych.Uwaga o prawie do naprawy
Luka w narzędziach diagnostycznych do EV to nie tylko niedogodność dla konsumentów. To coraz bardziej kwestia polityczna. Unijna legislacja dotycząca prawa do naprawy (wzmocniona w 2024 roku) ma na celu zapewnienie, że niezależne warsztaty i konsumenci mają dostęp do tych samych danych diagnostycznych co autoryzowane serwisy. W praktyce egzekwowanie jest nierównomierne, a niektórzy producenci radzą sobie lepiej niż inni z udostępnianiem otwartego dostępu.
To ma znaczenie, bo transformacja na EV tworzy nowe pokolenie pojazdów, w których dane diagnostyczne są bardziej zamknięte niż kiedykolwiek w autach spalinowych. Jeśli zależy ci na możliwości wyboru, gdzie serwisować swoje auto (i niepłaceniu cen wyłącznie dealerskich za podstawową diagnostykę), ruch na rzecz prawa do naprawy jest warty śledzenia. SpeakEV i r/electricvehicles mają aktywne wątki monitorujące, którzy producenci współpracują, a którzy ciągną nogami.
Podsumowanie
Krajobraz narzędzi diagnostycznych EV jest teraz chaotyczny. Nie ma jednego narzędzia, które robiłoby to, co adapter Bluetooth za €30 i dobra aplikacja robią dla auta benzynowego. Zamiast tego masz do czynienia z mozaiką rozwiązań specyficznych dla modelu, zamkniętych protokołów producentów i rynku narzędzi konsumenckich, który wciąż dogania same samochody.
Ale robi się lepiej. Pokrycie EV w OBDEleven rośnie z każdą aktualizacją. Autel i LAUNCH regularnie dodają nowe moduły EV. Narzędzia społecznościowe jak LeafSpy i CanZE wciąż się udoskonalają. A w miarę jak unijna legislacja prawa do naprawy nabiera mocy, producenci będą pod coraz większą presją, żeby otworzyć dostęp do diagnostyki.
W międzyczasie poznaj swoje narzędzia. Generyczny skaner OBD-II nadal się sprawdza w monitorowaniu 12V i podstawowych kodach usterek. Narzędzia specyficzne dla modelu wypełniają luki w diagnostyce baterii na platformach, które mają największe znaczenie. Same samochody są genialne. Narzędzia tam dojdą. Musimy je tylko trochę popchnąć.
Powiązane: Kody błędów Tesli: kompletny przewodnik | Najlepsze narzędzia diagnostyczne
Skanyx Team
Eksperci diagnostyki samochodowej
Zespół Skanyx łączy doświadczenie motoryzacyjne z najnowocześniejszą technologią AI, aby pomóc właścicielom samochodów lepiej rozumieć i serwisować swoje pojazdy.
