← Powrót do bloga

Najlepsze skanery OBD2 do BMW 2025: Kodowanie, diagnostyka i adaptery

Skanyx Team•5 marca 2025•13 min read

BimmerCode, ISTA, Carly czy Foxwell? Porównanie narzędzi diagnostycznych OBD2 do BMW: kodowanie, rejestracja akumulatora, ceny w EUR i PLN.

Kto kiedykolwiek wpisał w Google „najlepszy skaner OBD do BMW", pewnie trafił na dziesiątki generycznych rankingów wymieniających dwadzieścia urządzeń bez słowa o tym, co którekolwiek z nich faktycznie robi w BMW. Większość takich artykułów piszą ludzie, którzy nigdy nie siedzieli za kierownicą F30 wyrzucającego komunikat „usterka układu napędowego" przy 120 km/h na S8.

Sprawa z BMW wygląda tak: pod względem diagnostyki to nie są zwykłe samochody. Nie można po prostu kupić pierwszego lepszego czytnika kodów za €20 (ok. 85 zł) na allegro.pl i oczekiwać przydatnych wyników. BMW stosuje własne, zastrzeżone protokoły komunikacji, kody błędów specyficzne dla producenta oraz wielowarstwową architekturę elektroniczną, którą tanie skanery ledwo zarysowują. Standardowy czytnik wyciągnie co najwyżej kod P0300 (losowe wypadnięcia zapłonu), ale nie powie, która cewka zapłonowa się degraduje ani że zawór VANOS zaczyna się zacinać.

W Polsce temat jest szczególnie istotny. BMW to jeden z najpopularniejszych importów, zwłaszcza używane egzemplarze E90, F30 i F10 sprowadzane z Niemiec. Bardzo często takie samochody przyjeżdżają z wyczyszczoną pamięcią błędów, co sprawia, że porządne narzędzie diagnostyczne to nie fanaberia, tylko konieczność. Zanim ktokolwiek wyda kilkanaście tysięcy złotych na sprowadzone BMW, warto zainwestować kilkaset w skaner, który pokaże prawdziwy stan elektroniki.

Porozmawiajmy więc o tym, co naprawdę działa, co jest warte swoich pieniędzy i gdzie każde narzędzie znajduje swoje miejsce w życiu właściciela BMW.

Co sprawia, że diagnostyka BMW jest inna

Zanim przejdziemy do konkretnych narzędzi, warto zrozumieć, dlaczego BMW w ogóle wymagają wyspecjalizowanych skanerów.

Nowoczesne BMW ma od 30 do ponad 80 jednostek sterujących (sterowników), w zależności od modelu i wyposażenia, a wszystkie komunikują się ze sobą przez wiele magistral. Starsze samochody serii E (E36, E39, E46) korzystały z protokołu K-Line (ISO 9141). Późniejsze modele E, mniej więcej od 2004 roku (E60, E65, E87, E90), przeszły na D-CAN, odmianę magistrali CAN. Aktualne serie F i G komunikują się przez ENET (Ethernet przez OBD) i DoIP. Zwykłe skanery OBD2 obsługują generyczny protokół OBD2 bez problemu, ale ten obejmuje wyłącznie kody związane z emisjami i układem napędowym. Wszystko inne w samochodzie, adaptacyjne reflektory, elektroniczny hamulec postojowy, system komfortowego dostępu, aktywne kierowanie, to zastrzeżona warstwa diagnostyczna BMW.

Oprócz tego BMW mają specyficzne funkcje serwisowe, których zwykłe narzędzia po prostu nie potrafią wykonać:

Rejestracja akumulatora to najważniejsza z nich. Po wymianie akumulatora na nowy trzeba poinformować system zarządzania energią samochodu. W przeciwnym razie będzie nadal stosował profil ładowania dla starego, zużytego akumulatora, co dramatycznie skraca żywotność nowego. To nie jest opcjonalne. Kto pominie ten krok, za rok znów będzie wymieniał akumulator. W wielu krajach europejskich brak rejestracji akumulatora zostawia też kody błędów w systemie, które mogą sprawić kłopoty podczas okresowego przeglądu technicznego, czy to TUV/HU w Niemczech, ITV w Hiszpanii, czy przeglądu na stacji kontroli pojazdów (SKP) w Polsce. Resety CBS (Condition Based Service) są konieczne po wymianie oleju, klocków hamulcowych i innych pracach serwisowych. Bez resetu samochód dalej będzie przypominał, że serwis jest wymagany, nawet jeśli praca została wykonana. Kodowanie to miejsce, gdzie robi się naprawdę interesująco. BMW są dostarczane z dziesiątkami funkcji zablokowanych programowo lub skonfigurowanych pod inne rynki. Składanie lusterek przy zamykaniu samochodu? Cyfrowy odczyt prędkości w zestawie wskaźników? Wyłączenie sygnału przypomnienia o pasach? Burczenie wydechu w trybie Sport (zależnie od modelu i silnika)? To wszystko robi się przez kodowanie, a do tego trzeba mieć odpowiednie narzędzie.

Zanim jednak ktokolwiek wyda pieniądze, warto wspomnieć o aplikacji My BMW (lub BMW Connected Drive w starszych modelach). Jest darmowa, łączy się bezpośrednio z samochodem i dostarcza podstawowe informacje diagnostyczne: przypomnienia serwisowe, status pojazdu i powiadomienia o błędach. Nie zastąpi żadnego z opisanych poniżej narzędzi, ale jest to darmowy pierwszy krok, który pokaże, czy samochód sygnalizuje jakikolwiek problem.

BimmerCode: król kodowania BMW

Zacznijmy od narzędzia, o które wszyscy pytają. Kto chce kodować swoje BMW, dla tego BimmerCode jest odpowiedzią. Od lat to aplikacja numer jeden do kodowania BMW serii F, G i I, i pod względem łatwości użycia nic się z nią nie równa.

Aplikacja oferuje przejrzysty interfejs, w którym najpopularniejsze opcje kodowania są przedstawione jako proste przełączniki. Składanie lusterek przy zamykaniu? Przełącznik. Cyfrowy prędkościomierz? Przełącznik. Burczenie wydechu w trybie Sport? Przełącznik (dostępność zależy od modelu). Nie trzeba rozumieć wartości szesnastkowych ani architektury sterowników, wystarczy wybrać, czego się chce, i nacisnąć „koduj". Dla osób, które chcą pójść głębiej, dostępny jest tryb ekspercki odsłaniający surowe wartości kodowania.

Czego potrzeba: BimmerCode to jednorazowy zakup za około €35-€45 (ok. 150-190 zł), w zależności od platformy (iOS lub Android) i regionu. Istnieje też wersja „lite" z ograniczonymi funkcjami. Interfejs aplikacji jest dostępny w wielu językach. Jako adapter zalecany jest vLinker BM+ (Bluetooth, ~€25-€35, ok. 105-150 zł) lub vLinker MC+ (Wi-Fi, ~€50-€70, ok. 210-300 zł). Oba produkowane są przez Vgate i specjalnie zaprojektowane pod protokoły BMW, z których korzysta BimmerCode. Można też użyć OBDLink MX+ lub kabla ENET, jeśli ktoś już go posiada. Czego nie potrafi: BimmerCode to narzędzie do kodowania, nie do diagnostyki. Nie odczyta kodów błędów, nie pokaże danych z czujników na żywo ani nie wykona funkcji serwisowych, takich jak rejestracja akumulatora. Do tego służy jego aplikacja towarzysząca, BimmerLink, która obsługuje diagnostykę, dane na żywo i podstawowe funkcje serwisowe, w tym rejestrację akumulatora. BimmerLink to kolejny jednorazowy zakup za około €30-€40 (ok. 130-170 zł), a korzysta z tego samego adaptera.

Do kodowania serii F i G BimmerCode jest po prostu najlepszą dostępną opcją. Kosztuje niewiele, działa niezawodnie, a wsparcie społeczności na forach Bimmer Post jest ogromne. Kto ma starsze auto z serii E, musi się jednak liczyć z tym, że wsparcie dla kodowania jest bardziej ograniczone i zamiast tego może potrzebować E-Sys lub NCS Expert.

ISTA: narzędzie serwisowe na poziomie ASO

ISTA (Integrated Service Technical Application) to oprogramowanie, którego faktycznie używają autoryzowane serwisy BMW do diagnozowania i programowania samochodów. To najpotężniejsze narzędzie diagnostyczne dla BMW, jakie istnieje. I tak, niektórzy entuzjaści BMW uruchamiają je w domu.

ISTA występuje w dwóch odmianach: ISTA-D (diagnostyka) obsługuje odczyt kodów błędów, prowadzoną diagnostykę krok po kroku, schematy okablowania i procedury serwisowe. Prowadzi przez problemy dokładnie tak, jak zrobiłby to technik w ASO. ISTA-P (programowanie) obsługuje programowanie modułów i aktualizacje oprogramowania, to właśnie tego narzędzia dealer używa, by wgrać nowe oprogramowanie do sterowników samochodu.

Czego potrzeba: Laptop z Windows (lub konfiguracja Bootcamp/VM na Macu), kabel ENET (~€15-€25, ok. 65-105 zł) i samo oprogramowanie ISTA. ISTA to zastrzeżone oprogramowanie serwisowe BMW. Część entuzjastów pozyskuje je i uruchamia samodzielnie, choć licencja jest przeznaczona dla sieci dealerskiej BMW. Kto ma dostęp do ISTA, dysponuje najpotężniejszym narzędziem diagnostycznym dla BMW. W Polsce wiele niezależnych warsztatów specjalizujących się w BMW również korzysta z ISTA, więc lokalny mechanik może już je mieć. Co potrafi, czego nic innego nie potrafi: Pełne programowanie modułów, aktualizacje oprogramowania, aktualizacje I-Step, pełne schematy okablowania i te same procedury diagnostyczne, których używa serwis. Kto musi doposażyć moduł (dodać kamerę cofania, zaktualizować iDrive), ten programuje go przez ISTA-P. Haczyk: Krzywa uczenia się jest stroma. ISTA nie była projektowana z myślą o konsumentach, lecz o przeszkolonych technikach. Interfejs jest gęsty, menu rozbudowane, a błąd podczas programowania może naprawdę „ucegłować" moduł. Do tego działa tylko na Windows, wymaga przewodowego połączenia (bez Bluetooth), a początkowa konfiguracja potrafi zająć kilka godzin.

Kto jest poważnym majsterkowiczem i regularnie pracuje przy własnym BMW, powinien nauczyć się ISTA. Narzędzie zwróci się przy pierwszej diagnozie, która w ASO kosztowałaby €150-€200 (ok. 640-850 zł) za samą wizytę diagnostyczną. Jeśli jednak ktoś chce jedynie zakodować kilka funkcji komfortowych lub sprawdzić okazjonalny kod błędu, ISTA to armata na muchy, i właśnie dlatego większość użytkowników traktuje ją jako uzupełnienie prostszych narzędzi do codziennych zadań.

Carly: podejście wszystko-w-jednym

Carly działa w przestrzeni aplikacji BMW od dawna, a jego propozycja wartości jest prosta: jedna aplikacja, która obsługuje diagnostykę, kodowanie i sprawdzanie samochodów używanych.

Kodowanie nie jest tak rozbudowane jak w BimmerCode, opcji jest mniej i kontrola mniej szczegółowa, ale obejmuje te najpopularniejsze, takie jak składanie lusterek, cyfrowy prędkościomierz czy zachowanie systemu start-stop. Strona diagnostyczna odczytuje kody błędów specyficzne dla BMW i podpowiada sposoby naprawy typowych usterek. Funkcja sprawdzania samochodów używanych jest naprawdę przydatna przy zakupie używanego BMW: skanuje wyczyszczone kody błędów i rozbieżności w przebiegu, które mogą wskazywać na manipulację. W Polsce, gdzie rynek zalewają sprowadzane z Niemiec BMW z tajemniczą historią, ta funkcja sama w sobie potrafi oszczędzić tysiące złotych.

Czego potrzeba: Carly wymaga własnego, autorskiego Carly Universal Adapter (~€60-€85, ok. 255-360 zł). Nie działa z adapterami firm trzecich, co jest wadą dla osób, które już posiadają np. vLinker lub OBDLink. Sama aplikacja działa w modelu subskrypcyjnym. Carly pobiera około €60-€80 rocznie (ok. 255-340 zł/rok) za dostęp do BMW, choć ceny różnią się w zależności od regionu i zakresu funkcji. Aktualne cennik najlepiej sprawdzić na ich stronie.

Carly jest wygodny, gdy ktoś chce mieć wszystko w jednej aplikacji i nie przeszkadza mu subskrypcja. Sama funkcja sprawdzania aut używanych uratowała wielu ludzi przed kupnem problemowego samochodu. Warto ją mieć zwłaszcza przy przeglądaniu ofert na otomoto.pl. Jeśli jednak głównym celem jest kodowanie, BimmerCode oferuje więcej opcji za mniejsze pieniądze. A jeśli liczy się głęboka diagnostyka, ISTA jest w zupełnie innej lidze. Roczny koszt Carly sumuje się z czasem, zwłaszcza w porównaniu z jednorazowymi zakupami BimmerCode i BimmerLink (łącznie około €60-€85, ok. 255-360 zł za obie aplikacje).

Foxwell NT510 Elite: dedykowane urządzenie ręczne

Nie każdy chce używać telefonu do diagnostyki samochodu, i tu wkraczają dedykowane urządzenia ręczne, takie jak Foxwell NT510 Elite. To wytrzymałe, kompaktowe urządzenie z kolorowym ekranem, fizycznymi przyciskami i fabrycznie załadowanym oprogramowaniem BMW.

NT510 wykonuje solidną pracę diagnostyczną: odczytuje kody błędów specyficzne dla BMW ze wszystkich modułów, wykonuje rejestrację akumulatora, resety CBS i oferuje dwukierunkową kontrolę dla takich czynności jak odpowietrzanie ABS czy testy wtryskiwaczy. Łączy się kablem (żadnych problemów z parowaniem Bluetooth) i nie wymaga połączenia z internetem do działania.

Cena: Około €120-€160 (ok. 510-680 zł) za urządzenie z oprogramowaniem BMW w zestawie. Dostępna jest też nowsza wersja 2.0 z aktualizacjami firmware przez Wi-Fi. Dodatkowe karty dla innych marek to osobny koszt. Urządzenie można znaleźć zarówno na allegro.pl, jak i w sklepach z częściami, np. iParts.pl czy intercars.pl.

To niezawodne narzędzie, które dobrze radzi sobie z podstawami. Nie da się nim kodować funkcji komfortowych, a interfejs wygląda archaicznie w porównaniu z rozwiązaniami opartymi na aplikacjach. Ale jest samodzielne, nie wymaga subskrypcji i po prostu działa. Dobry wybór dla majsterkowicza, który chce fizyczne narzędzie do wrzucenia w bagażnik.

Porównanie narzędzi w pigułce

NarzędzieNajlepsze doKoszt (przybliżony)KodowanieDiagnostykaFunkcje serwisoweSubskrypcja
BimmerCodeKodowanie funkcji€35-€45 / 150-190 zł (jednorazowo)DoskonałeNieNieNie
BimmerLinkDiagnostyka + rejestracja akumulatora€30-€40 / 130-170 zł (jednorazowo)NieDobreTakNie
CarlyWszystko-w-jednym + sprawdzanie aut€60-€80 / 255-340 zł rocznieDobreDobreTakTak
Foxwell NT510Samodzielne urządzenie ręczne€120-€160 / 510-680 zł (jednorazowo)NieDoskonałeTakNie
ISTADiagnostyka i programowanie na poziomie ASODarmowe (jeśli dostępne)PełnePełnePełneNie
SkanyxOcena stanu + AIDarmowe / wersja ProNieStandard OBD2PodstawoweOpcjonalnie

Czego aplikacja na telefon nie zrobi z BMW

Warto to jasno powiedzieć, bo marketing narzędzi opartych na aplikacjach potrafi być mylący. Są rzeczy, których żadna aplikacja na telefon, niezależnie od marki, nie potrafi zrobić w BMW:

Fabryczne programowanie modułów. Kto musi wgrać oprogramowanie do sterownika (na przykład po wymianie modułu FRM lub aktualizacji iDrive), potrzebuje ISTA-P działającego na laptopie z kablem ENET. Aplikacje na telefon nie mają ani odpowiedniej przepustowości, ani wsparcia dla wymaganych protokołów. Kodowanie po wymianie modułu. Gdy wymieniamy jednostkę sterującą na zamiennik, trzeba ją „zaślubić" z samochodem: zapisać VIN, ustawić konfigurację, a w wielu przypadkach wgrać konkretną wersję oprogramowania. To domena ISTA. Pełna diagnostyka prowadzona na poziomie ISTA. Drzewa diagnostyczne krok po kroku, schematy okablowania i procedury testowania komponentów dostępne w ISTA po prostu nie istnieją w żadnej aplikacji konsumenckiej. Zaawansowane doposażenia. Dodanie modułu haka holowniczego, zmiana reflektorów z halogenowych na LED czy montaż wyświetlacza przeziernego (HUD), to wszystko wymaga programowania wykraczającego poza możliwości aplikacji na telefon.

Nie chodzi o to, że aplikacje mobilne są złe. Są świetne w tym, do czego zostały stworzone. Zrozumienie ich ograniczeń pomaga jednak uniknąć frustracji i zmarnowanego czasu na próby zmuszenia narzędzia do czegoś, do czego nie zostało zaprojektowane.

Który adapter wybrać?

Kwestia adaptera dezorientuje wielu kupujących. Oto krótkie podsumowanie:

vLinker BM+ (Bluetooth, ~€25-€35, ok. 105-150 zł): Najlepsza opcja w stosunku ceny do jakości dla BimmerCode i BimmerLink. Specjalnie zaprojektowany pod protokoły BMW, łączy się niezawodnie i nie obciąża portfela. Kto głównie koduje i robi podstawową diagnostykę telefonem, powinien wybrać właśnie ten adapter. vLinker MC+ (Wi-Fi, ~€50-€70, ok. 210-300 zł): Działa jak BM+, ale korzysta z Wi-Fi zamiast Bluetooth, co oznacza szybszy transfer danych. Warto rozważyć, jeśli ktoś często loguje dane na żywo lub chce najszybszego możliwego połączenia z telefonu. Carly Universal Adapter (~€60-€85, ok. 255-360 zł): Wymagany, jeśli korzystamy z Carly. Nie będzie poprawnie działał z innymi aplikacjami. W praktyce to zastrzeżone zamknięcie w ekosystemie. Kabel ENET (~€15-€25, ok. 65-105 zł): Wymagany dla ISTA. To po prostu kabel Ethernet-do-OBD, nic wyszukanego, ale zapewnia szerokopasmowe przewodowe połączenie niezbędne do programowania w ISTA. Warto kupić kabel z solidnym złączem, bo najtańsze potrafią mieć chwiejne piny. OBDLink MX+ (~€80-€110, ok. 340-470 zł): Adapter Bluetooth klasy premium, który współpracuje z wieloma aplikacjami i markami samochodów. Kto pracuje przy różnych pojazdach i chce jednego adaptera do wszystkiego, powinien wybrać ten. Jeśli jednak ktoś ma tylko BMW i chce jedynie BimmerCode, to zbędny wydatek. Tanie klony ELM327 (€5-€15, ok. 20-65 zł): Przy pracy specyficznej dla BMW nie warto. Mogą wyciągnąć podstawowe kody OBD2, ale dławią się na zastrzeżonych protokołach BMW. Są wolne, tracą połączenie i dają niespójne wyniki. Lepiej sobie oszczędzić nerwów.

Funkcje serwisowe BMW, z których naprawdę się korzysta

Przejdźmy do konkretów, czyli do zadań, z którymi właściciele BMW faktycznie się spotykają na co dzień.

Rejestracja akumulatora pojawia się najczęściej. Wymieniamy akumulator sami (albo robi to warsztat niezależny) i teraz trzeba go zarejestrować w sterownikach. BimmerLink załatwia to jednym dotknięciem. Carly też to potrafi. Foxwell radzi sobie z tym bez problemu. ISTA oczywiście również, ale to jak strzelanie z armaty do wróbla. Najważniejsze, żeby w ogóle to zrobić. Liczba osób, które pomijają ten krok, a potem dziwią się, dlaczego nowy akumulator padł po ośmiu miesiącach, jest naprawdę zaskakująca. Resety CBS to rutyna. Wymiana oleju? Reset wskaźnika serwisu olejowego. Nowe klocki hamulcowe? Reset serwisu hamulcowego. To proste z jakimkolwiek narzędziem dedykowanym dla BMW, a większość właścicieli robi to co kilka tysięcy kilometrów. Kodowanie funkcji komfortu to jest to, co najbardziej ekscytuje właścicieli. Najpopularniejsze opcje: składanie lusterek przy zamykaniu/odblokowywaniu, wyświetlanie cyfrowego prędkościomierza, wyłączenie domyślnego auto start-stop, włączenie wyświetlaczy sportowych, zmiana zachowania zaworu wydechowego (zależy od modelu). BimmerCode jest tu narzędziem numer jeden. Większość z tego zajmuje jakieś dziesięć minut od momentu sparowania adaptera. Na forum.motomania.pl można znaleźć mnóstwo wątków z listami opcji kodowania dla poszczególnych modeli. Odczyt i kasowanie kodów błędów we wszystkich modułach jest niezbędne po każdej naprawie lub gdy zaświeci się lampka ostrzegawcza. Zwykłe skanery widzą tylko kody układu napędowego. Narzędzie dedykowane dla BMW czyta wszystko: podwozie, nadwozie, moduły bezpieczeństwa, moduły komfortu, a właśnie tam tkwi większość problemów specyficznych dla BMW.

Kompletowanie zestawu narzędzi

Jaka jest więc właściwa kombinacja? Zależy od tego, jak głęboko chcemy się zanurzyć.

Dla większości właścicieli BMW: BimmerCode + BimmerLink + adapter vLinker BM+. Łączny koszt: około €90-€120 (ok. 380-510 zł) jednorazowo, bez żadnej subskrypcji. To obejmuje kodowanie, podstawową diagnostykę, rejestrację akumulatora, resety CBS i dane na żywo. Taki zestaw pokrywa 90% potrzeb przeciętnego entuzjasty.

Do monitorowania stanu samochodu między przeglądami Skanyx dodaje warstwę sztucznej inteligencji do danych z OBD2: ocenę stanu, przewidywanie awarii i zrozumiałe wyjaśnienia tego, co czujniki w samochodzie faktycznie mówią. Współpracuje z dowolnym adapterem Bluetooth OBD2, który już posiadamy.

Wypróbuj Skanyx za darmo na skanyx.com/download
Dla poważnego majsterkowicza: Dodajemy ISTA na laptopie z kablem ENET. Teraz mamy możliwości diagnostyki i programowania na poziomie ASO, oprócz wygodnego kodowania przez aplikację. Dodatkowy koszt: może €25 (ok. 105 zł) za kabel. Do kupowania samochodów używanych: Funkcja sprawdzania aut używanych w Carly jest tu naprawdę przydatna. Kto aktywnie przegląda oferty na otomoto.pl, może uznać, że subskrypcja na kilka miesięcy to opłacalna inwestycja. Dotyczy to zwłaszcza importów z Niemiec, gdzie historia serwisowa bywa „kreatywnie" przedstawiona.

Najważniejsze to dopasować narzędzie do zadania. Nikt nie potrzebuje wszystkich tych narzędzi naraz. Warto zacząć od tego, co rozwiązuje aktualny problem, i rozbudowywać zestaw w miarę potrzeb.

Czego nie da się naprawić oprogramowaniem

Jeszcze jedna dawka realizmu na koniec. Żaden skaner, niezależnie od ceny, nie zastąpi wiedzy mechanicznej i praktycznej inspekcji. Oprogramowanie potrafi powiedzieć, że czujnik temperatury płynu chłodzącego podaje niestabilne odczyty, ale nie potrafi stwierdzić, że plastikowy zbiornik wyrównawczy ma włosowate pęknięcie, które lada moment puści. Potrafi oznaczyć kod wypadnięcia zapłonu, ale nie sprawdzi odstępu elektrod świecy zapłonowej ani nie wyczuje, że poduszka silnika jest podarta.

Najlepsze podejście to traktować narzędzia diagnostyczne jako punkt wyjścia, nie punkt końcowy. Zawężają problem. Nadal trzeba zweryfikować wyniki własnymi oczami i rękami, albo zaufać dobremu niezależnemu warsztatowi specjalizującemu się w BMW. A jeśli chcemy uzyskać drugą opinię zanim odwiedzimy mechanika, Skanyx może dać ocenę stanu i zrozumiałą analizę kondycji samochodu w około 60 sekund. To nie zamiennik BimmerCode ani ISTA, ale przydatne narzędzie weryfikacyjne, które dobrze współpracuje ze wszystkim, czego już używamy.

Pobierz Skanyx za darmo na skanyx.com/download

Skanyx Team

Eksperci diagnostyki samochodowej

Zespół Skanyx łączy doświadczenie motoryzacyjne z najnowocześniejszą technologią AI, aby pomóc właścicielom samochodów lepiej rozumieć i serwisować swoje pojazdy.

Skanyx
MożliwościCenyJak to działaBlogPobierz
Zaloguj się

Powiązane posty

Guides

Najlepsze testery diagnostyczne 2025: Przewodnik dla warsztatów

Profesjonalne testery diagnostyczne 2025 w praktycznym porównaniu. Autel, Launch, Snap-on, Topdon i Foxwell - ceny w EUR i PLN, roczne subskrypcje i 5-letni koszt całkowity dla warsztatów niezależnych.

1 marca 2025
13 min
Guides

Co to jest OBD2? Kompletny przewodnik po diagnostyce samochodowej dla początkujących

OBD2 wyjaśnione krok po kroku: jak działa diagnostyka pokładowa, gdzie szukać gniazda OBD, co oznaczają kody błędów i które usterki można naprawić samodzielnie.

10 lutego 2025
15 min
Guides

Najlepsze narzędzia diagnostyczne do samochodów 2026: na co naprawdę warto wydać pieniądze

Porównanie najlepszych narzędzi diagnostycznych na 2026 rok. Skanery OBD2, aplikacje i narzędzia profesjonalne. Znajdź odpowiednie narzędzie do swoich potrzeb i budżetu.

30 sierpnia 2024
15 min

Gotowy, aby lepiej zrozumieć swój pojazd?

Zacznij używać Skanyx już dziś i uzyskaj diagnostykę opartą na AI, która tłumaczy złożone kody na prosty polski.

RozpocznijZobacz ceny
Skanyx

Zrozum swój samochód.
Bez żargonu.

Diagnostyka pojazdów wspierana przez AI, która mówi po ludzku. Zrozum, co mówi Twój samochód — bez żargonu.

Wkrótce na iOS i Android

Produkt

  • Możliwości
  • Ceny
  • Pobierz
  • Jak to działa

Firma

  • O nas
  • Blog
  • Kariera

Wsparcie

  • Skontaktuj się z nami
  • FAQ
  • Zgłoś błąd
  • Wsparcie

Prawne

  • Polityka prywatności
  • Warunki korzystania
  • Polityka plików cookie
  • Zwrot i gwarancja

© 2026 SKANYX

Polityka prywatnościWarunki korzystania